You will never know – rzucił na odchodne Zach, właściciel wypożyczalni motocykli w Mandalay, z usług której zdecydowaliśmy się skorzystać. Te słowa towarzyszyły nam przez cały czas trwania naszej podróży. Bo jazda motocyklem po Birmie to całkowicie inne doświadczenie. Inne od tych, które poznaliśmy do tej pory podróżując w podobny sposób przez Bali czy Sumatrę.
I chyba do ostatniej chwili mieliśmy wątpliwości czy taki rodzaj podróży przez Birmę jest dla nas ok. Tym bardziej, że do końca nie wiedzieliśmy czy jest to na pewno legalne. Przeglądając Internet natrafialiśmy na różne informacje – o zamkniętych dla skuterów strefach, punktach kontroli rozstawianych na drodze oraz policji, która może odmówić prawa przejazdu. Naszych wątpliwości nie rozwiał również Zach, odpowiadając na pytanie dotyczące ubezpieczenia. Bo takowego nie ma, poza ubezpieczeniem rządowym, które nie pokrywa kompletnie niczego. W przypadku niechcianych przygód, koszt napraw bądź zakupu motocykla, należy pokryć z własnej kieszeni. Jednak odpowiadając na pytanie dotyczące legalności jazdy na motocyklu przez obcokrajowców, zostaliśmy zapewnieni, że międzynarodowe prawo jazdy jest w zupełności wystarczające. Czy potrzebowaliśmy dodatkowych słów zachęty? Oczywiście, że nie. Bierzemy i jedziemy. Jak się później okazało była to najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć.

Birma to przygoda, której szybko nie zapomnisz.

To doświadczenie, które czeka na odkrycie.
Czytasz ten post więc jesteś pewnie jedną z tych lekko szalonych osób lubiących ryzyko, odczucie adrenaliny i niepewność tego co może Cię spotkać. Jednak przed rzuceniem się na głęboką wodę warto zapoznać się z informacjami zawartymi w tym poście. Podróżując na skuterze przez Birmę, udało nam się w sumie przejechać 1200km. Jest to zdecydowanie za mało aby być ekspertem w tej kwestii, jednak w zupełności wystarczająco aby mieć na ten temat wyrobione zdanie.

Ale od czego zacząć?

Którą drogą iść?
Czy obcokrajowiec na skuterze może jeździć? Wydaje się, że tak. Na naszej drodze udało nam się spotkać kila podobnych nam osób, podróżujących na wynajętym jednośladzie. Potwierdzeniem takiej możliwości mogą być funkcjonujące wypożyczalnie skuterów czy motocykli. Udało nam się je znaleźć m.in. w Mandalay, Kalaw, Inle Lake i Bagan (tutaj w formie e-bike).
Czy międzynarodowe prawo jazdy jest wymagane? Przy wypożyczeniu skutera nikt nie był zainteresowany weryfikacją naszego prawa jazdy. Na pewno też zdarzają się osoby, które na wypożyczenie decydują się nie posiadając wymaganych uprawnień. Pewnie wszystko jest super do momentu kiedy nic się nie wydarzy. Przed podjęciem decyzji upewnij się jednak, co pokrywa Twoje ubezpieczenie podróży i czy na pewno możesz na nie liczyć prowadząc pojazd, bez ważnych dokumentów. A ubezpieczenie może Ci się przydać…
Co w przypadku zatrzymania przez policję? Nawet nie udało nam się dobrze z Mandalay wyjechać, kiedy po raz pierwszy (i na szczęście ostatni) zostaliśmy poproszeni o zjechanie na pobocze. Tak jednak jak szybko zostaliśmy zatrzymani, tak samo szybko mogliśmy kontynuować naszą podróż. Policjant zorientowawszy się że jesteśmy obcokrajowcami, od razu kiwnął ręką dając znak do możliwości odjechania. Obyło się więc bez weryfikacji dokumentów.
Wypożyczając motocykl usłyszeliśmy również sugestie aby w przypadku kontroli przez policję nie chwalić się znajomością języka angielskiego, a posługiwać się językiem ojczystym. Nie mieliśmy jednak okazji przekonać się czy taka metoda jest faktycznie skuteczna.

Czy ktoś się tutaj obawia policji. Przecież muszę zakończyć manewr wyprzedzania przed serpentyną.

Chcą konfiskować? Niech konfiskują! Mam na zapas.
Czy motocyklem można wjechać wszędzie? Na terenie Birmy istnieje zaledwie jedno miasto, w którym ruch na motocyklach jest całkowicie zakazany. Jest nim Yangon. I tutaj faktycznie w ciągu kilku dni naszego pobytu, nie spotkaliśmy nawet pojedynczego motocykla. Pozostałe miejsca w kraju nie mają takich zakazów więc motocykle można spotkać wszędzie. Istnieją jednak strefy turystyczne, w których podobno obcokrajowiec nie może prowadzić motocykla. Podobno ponieważ nie do końca się to sprawdza. Na terenie Bagan niezwykle popularne są usługi wynajmu małych skuterów, które tutaj nazywane są e-bike. Drugą strefą jest Inle Lake, gdzie udało nam się odnaleźć kilka wypożyczalni, chętnie użyczających swoich maszyn dla zainteresowanych.

Niewielkie wioski łączą wąskie ścieżki.

Którymi przemieszczają się lokalni.
Jaki w Birmie jest stan dróg? Pocieszające jest, że najczęściej pomiędzy punktem A oraz punktem B, fatycznie przebiega droga. Bardzo często zdarza się również, że jest to droga pokryta asfaltem. Opuszczając Mandalay byliśmy niesamowicie zaskoczeni, że w każdym kierunku prowadzą po dwa pasy. Przyznajmy jednak szczerze. Nie po to wypożycza się motocykl w Birmie aby śmigać tylko po asfalcie. I tak im głębiej w kraj tym jakość dróg może się zmieniać. Dla mnie osobiście ten kraj kojarzyć się będzie z czerwonym kolorem. To właśnie tutaj widziałem najpiękniejsze szutrowe trasy jakie można sobie wyobrazić. Przejazd nimi to taka wisienka na torcie. A jako że trasy najczęściej łączą punkty A oraz punkty B to na motocyklu przejechać można również trasy trekkingowe, którymi na swoich jednośladach poruszają się lokalni mieszkańcy. Więcej na ten temat znajdziecie w tym poście.

Drogi pomiędzy głównymi miejscowościami często są w bardzo dobrym stanie.

Jednak im głębiej w kraj tym więcej…szutru.


