Zwiedzamy Bangkok i okolice
Do Ayutthaya pociągiem
Do oddalonego o 80 kilometrów od Bangkoku starożytnego miasta Ajutthaja jedziemy pociągiem. Kupujemy bilety do wagonów 3 klasy za 20 batów od osoby. Wchodzimy na peron i jesteśmy pełni podziwu. Klimatyczny, przenoszący w czasie dworzec, z którego odjeżdżamy przykuwa uwagę i aż prosi się o zdjęcie. Pociąg odjeżdża punktualnie o 6:40, a w pociągu rusza sprzedaż posiłków: jedna pani proponuje napoje, druga pani ryż z jajkiem i kurczakiem, idzie też pan z satajami i kolejna pani ze słodkimi przekąskami, a na stacji można zjeść loda kokosowego. Podczas podróży na pewno z głodu nikt nie umrze. Co jakiś czas pojawia się osoba z wykupioną miejscówką i ustępujemy miejsce, najczęściej przy oknie. Znajdujemy inne, wolne miejsce i jedziemy dalej… tuf, tuf, tuf… Podróżujemy wraz z miejscowymi, którzy jadą do pracy albo, tak jak my, zobaczyć historyczną stolicę Królestwa Syjamu. Na terenie miasta znajdują się ruiny zabytkowych świątyń, stup, klasztorów i pałaców.