Wyspa Cat Ba niemal od początku naszego pobytu w Wietnamie wzbudzała naszą ciekawość. Zielona, dzika, otoczona mniejszymi wyspami, trochę tajemnicza. Jakie były nasze oczekiwania? Chyba sami do końca nie wiemy ale na pewno nie spodziewaliśmy się tego, co zastaliśmy na miejscu.
Położona w Zatoce Tonkin na północno-wschodnim wybrzeżu Wietnamu wyspa Cat Ba jest częścią archipelagu Cat Ba. Ze względu na swoje położenie jest doskonałym miejscem wypadowym na rejs po słynnej zatoce Ha Long oraz niemniej urzekającej zatoce Lan Ha. Większa część wyspy pokryta jest dżunglą, pod którą skrywają się krasowe skały, a zewsząd słychać dźwięk cykad i śpiew ptaków. Linia brzegowa jest urozmaicona licznymi zatoczkami, klifami i kilkoma plażami. Nic dziwnego, że Cat Ba przyciąga turystów zagranicznych jak i krajowych. Jednak obecnie, kiedy granice Wietnamu są zamknięte, cieszy się dużą popularnością głównie wśród turystów krajowych, zwłaszcza w weekendy. Popularność wśród turystów spowodowała nadmierny rozwój niektórych obszarów tej przyrodniczej perełki Wietnamu. Nutkę rozczarowania wprowadza również położenie wyspy w przemysłowym obszarze Wietnamu. Otoczona jest bowiem dwoma największymi miastami przemysłowymi tego kraju - Hai Phong na zachodzie i Ha Long na północy.
Jaki to ma wpływ na wyspę?

Jedna z plaż na zachodnim wybrzeżu wyspy Cat Ba
Zielona, niemal dziewicza wyspa wydawać by się mogło, że powinna być otoczona krystalicznie czystą wodą, zachęcającą do zanurzenia się w orzeźwiającej toni wód obmywających jej strome klify. A jak jest?
Kąpiel w morzu jest ostatnią aktywnością jaką by się chciało robić na wyspie…
To jednak nie oznacza, że wyspa nie ma nic do zaoferowania. Wręcz przeciwnie...
Krótki ale intensywny pobyt na wyspie wraz z rejsem po zatokach Ha Long i Lan Ha to niezapomniane doświadczenie i możliwość zobaczenia na własne oczy jakie spektakularne cuda tworzy natura.

Brunatna woda opływa zachodnie wybrzeże wyspy

Plażowanie? Nie tym razem...

Rejs po zatokach Ha Long i Lan Ha to niepowtarzalna okazja aby dryfować pomiędzy zielonymi, pełnymi krasy wysepkami
Jak dostać się na wyspę na motocyklu?
Jest kilka sposobów na dotarcie na wyspę. Efekt "wow" będzie na pewno. To z której strony wjedziesz na wyspę może wywołać zachwyt lub rozczarowanie. W związku z tym, że podróżujemy na naszej Asjatce, wybieramy opcję transportu na własną rękę. Aby jednak dostać się na wyspę potrzebny jest nam prom. Bez zastanowienia wybieramy połączenie z wyspą od strony północnej. Dlaczego wybieramy opcję dłuższą zmuszającą nas do pokonania trasy pomiędzy przemysłowymi miastami Hai Phong a Ha Long? No cóż, tak nas skusiła perspektywa zobaczenia zatoki Ha Long, że innej opcji nie braliśmy pod uwagę. Zanim jednak dotarliśmy z idyllicznego Ninh Binh do miasta Ha Long musieliśmy zmierzyć się z miejskim rozgardiaszem Hai Phong.
Walka o przetrwanie na trasie Hai Phong – Ha Long
Przejazd przez miasto Hai Phong do najłatwiejszych nie należy. Wyrwani z sielanki spokojnych, klimatycznych wiosek nagle wjeżdżamy do dużego, zatłoczonego miasta. Hałas, duży ruch ciężarówek, klaksony z każdej strony. W dodatku wyjątkowo długo trwało nam przebijanie się przez miasto, zawracanie na zamkniętym odcinku, błądzenie oraz próba wjazdu na autostradę, po której podróżowanie motocyklem jest zabronione. Kiedy po trzech godzinach dotarliśmy do Ha Long byliśmy tak wyczerpani, że nawet nie mieliśmy ochoty na zwiedzanie miasta. Z poziomu motocykla zaobserwowałam, że miasto w najmniejszym stopniu nie przypomina dotychczas odwiedzonych przez nas miejsc. Wysokie budynki, rozpoczęte inwestycje, kolej linowa oraz resorty wskazują na mocny, turystyczny rozwój. Długa, piaszczysta plaża i długi deptak spacerowy z zielonymi wysepkami w tle budują klimat nadmorskiego miasta. To zapewne dobre miejsce wypadowe na rejs po zatoce Ha Long. Dla nas to jednak tylko przystanek w drodze na i z Cat Ba.

Czekamy na prom w porcie Tuan Chau

Jest prom... i to jest TEN moment...

Wypływamy... Zatoka Ha Long przed nami...
Promem z Tuan Chau do Gia Luan
Z Ha Long już łatwo i szybko można dostać się na wyspę Tuan Chau skąd kilka razy w ciągu dnia odpływa prom na Cat Ba. Jest to opcja dłuższa ale i ładniejsza. Płynąc promem z portu Tuan Chau przez godzinę można cieszyć się widokiem na zatokę Ha Long. Prom płynie pomiędzy zielonymi, wyrastającymi z toni wody wzgórzami mijając przy okazji jachty wycieczkowe. Ten prom to chyba najtańsza i całkiem niezła opcja zobaczenia zatoki. Wpływając na wyspę od północnej strony rozpoczynamy przygodę na wyspie od tej piękniejszej, zielonej części Cat Ba.
Prom odpływa codziennie w godzinach:
• z Tuan Chau do Gia Luan: 7:30, 9:00, 11:30, 13:30, 15:00
• z Gia Luan do Tuan Chau: 9:00, 11:30, 13:00, 15:00, 16:00
Cena: kierowca z motocyklem 80 000 VND, pasażer (pieszy) 60 000 NVD.

Zatoka Ha Long ujawnia swe oblicze... z pokładu promu na trasie Tuan Chau - Gia Luan

Od strony zachodniej z Ben Got kursuje również kolej linowa
Promem z Ben Got do Cai Vieng
Drugim sposobem, zdecydowanie krótszym i tańszym, jest przepłynięcie promem z portu Ben Got położonym na wschodnim krańcu wyspy Cat Hai do portu Cai Vieng na północno-zachodnim krańcu wyspy Cat Ba. Przeprawa zajmuje tylko 10 minut. Mały lub duży prom kursuje co pół godziny. Wybór tej opcji może wywołać delikatne rozczarowanie albowiem ta część wyspy Cat Ba nie należy do najpiękniejszych.
Prom kursuje codziennie, w półgodzinnym interwale.
Cena: kierowca z motocyklem 45 000 VND, pasażer (pieszy) 12 000 NVD.

Zielono mi... to śródlądowa droga Duong Xuyen Dao, którą jedziemy z dziewiczej północy na turystyczne południenie

Po 40 minutach wjeżdżamy do miasta Cat Ba, które położone jest na południowym wybrzeżu wyspy


