Szlaki turystyczne w wietnamskich górach? Czy coś takiego w ogóle istnieje w Wietnamie? W kraju, w którym jego mieszkańcy rzadko chodzą pieszo, a dystans nawet 100 metrów potrafią pokonać na skuterze. My jednak, zwolennicy wędrówek pieszych, podczas pobytu w prowincji Ha Giang odkrywamy ścieżki, które można nazwać ścieżkami trekkingowymi.
Gdzie są szlaki? Jak je znaleźć?
Jest ich sporo. Chociaż na pierwszy rzut oka wygląda to inaczej. Są jednak wszędzie. Mapy turystycznej jednak nie ma. Nie ma również znaków, do których jesteśmy przyzwyczajeni choćby w naszych ukochanych Tatrach. Są za to ścieżki wydeptane przez ludzi lub zwierzęta, wąskie dróżki prowadzące do wiosek ukrytych pomiędzy wzgórzami, gdzie nie dociera zgiełk miasta ani informacje nadawane codziennie przez megafony. Są drogi utwardzone, które po obfitych deszczach zamieniają się w miękkie i błotniste. Po tych drogach miejscowi poruszają się na skuterach z dużą wprawą. Są ścieżki prowadzące daleko w góry przez dżunglę. Każda ścieżka może być szlakiem turystycznym. Jeśli nie ma możliwości zrobienia pętli, to zawsze można wrócić tą samą drogą.
Jak znaleźć te szlaki? Nic prostszego... Spojrzeć na mapę lub do aplikacji Wikiloc. Najczęściej są to drogi zaznaczone cienką linią na mapach google. Wystarczy znaleźć ścieżkę, nabrać odwagi i wyruszyć w nieznane. W ten właśnie sposób udaje nam się dotrzeć do małych wiosek, do których, sądząc po reakcji dzieci, turyści zagraniczni nie docierają lub są rzadkim zjawiskiem. To właśnie takie piesze wycieczki pozwalają odkryć przepiękne punkty widokowe, zaszyć się w dżungli i zrelaksować na polance gdzieś pośrodku wzgórza wśród dźwięków ptaków, cykad, brzęczących owadów i dzwoneczków przypiętych do szyi kozic. To niesamowita okazja aby spędzić dzień blisko natury i przyjrzeć się małym wioskom położonym daleko od miasta oraz pracy na polach ich mieszkańców. Takie wypady pozwalają nabrać energii i cieszyć się czasem spędzonym na górskich wędrówkach w wietnamskich górach.
Dzikie i niedostępne są wietnamskie góry. W słoneczny dzień budzą zachwyt i kuszą swoim pięknem. W pochmurny dzień kiedy gęste chmury wiszą nad wzgórzami, okolica staje się mroczna, mglista i tajemnicza. Ma swój niepowtarzalny urok.
Podczas trzech tygodni spędzonych na trasie pętli Ha Giang odbywamy siedem wycieczek pieszych i jeden spływ kajakowy. Oto nasze trasy, opisane w kolejności jakiej je pokonywaliśmy.
Dong Van trekking 1 -> trudny początek i odrodzenie
To nasz pierwszy trekking na który idę niechętnie. Jest listopadowy, pochmurny dzień. Rozleniwiona wożeniem się na motocyklu nie mam ochoty nigdzie chodzić, zwłaszcza po obszarze, który budzi niepewność. Sebastian tym razem jest nieustępliwy i wręcz zmusza mnie do wyjścia w nieznany teren. Znajdujemy trasę na Wikiloc i ruszamy. Po kilku minutach od wyjścia z pensjonatu, tuż przy głównej ulicy miasta, gubimy szlak… zapowiada się interesująca wycieczka. Odnajdujemy jednak wąską ścieżkę, pomiędzy budynkami, prowadzącą „na tyły” miasta w kierunku wzgórza, u podnóża którego znajduje się Świątynia Boga Wody. Nieopodal kobiety robią pranie w strumyku. Ścieżka pnie się w górę, w stronę głównej ulicy, a następnie skręca w lewo… i tutaj zaczyna się przygoda. Rozjeżdżona, pełna błota dróżka kusi aby zawrócić. Pojawia się alternatywa przejścia na skróty, która jednak nie jest dobrą opcją. Kręcę nosem kiedy idziemy pełną błota drogą, po której co jakiś czas przejeżdża ciężarówka lub skuter.
Idziemy wyżej i wyżej aż dochodzimy do miejsca w którym zastygamy z zachwytu. Przed nami wyłania się rozległa górzysta przestrzeń. Góry tworzą przeróżne kształty. Gdzieś w oddali jest droga poprowadzona wzdłuż wzgórza. Z gór wyłaniają się skały, które stwarzają wrażenie lwów morskich patrzących w niebo. W ciszy podziwiamy krajobraz. Jednak to co widać z głównej drogi to tylko namiastka tego co kryje się w głębi gór. W tym momencie już nie żałuję, że poszliśmy na wycieczkę. Wraz z kolejnymi metrami mój entuzjazm wzrasta, a kiedy mijamy dzieci, które w drodze do małej szkoły nieśmiało na nas spoglądają, odzyskuję radość z pieszych wędrówek. Mijamy wioskę i kilku jej mieszkańców zaskoczonych naszym widokiem, siadamy na murku i wzrokiem śledzimy kobietę, która z dzieckiem na plecach idzie na odległe pole. Ile kilometrów muszą pokonywać mieszkańcy gór aby dotrzeć na swój kawałek ziemi? Tarasowe pola warzywne pokrywają strome wzgórza. Tutaj panuje zupełnie inny klimat. Klimat wysokich, surowych gór, który hartuje charakter ludzi żyjących w odległych, trudno dostępnych regionach kraju.
Do miasta schodzimy z drugiej strony, po 15 kilometrach pieszej wędrówki, zataczając pętlę. Zadowoleni i zmotywowani do dalszej eksploracji okolicy Dong Van udajemy się na targ aby zjeść rozgrzewającą zupę Pho.
Link do trasy: https://pl.wikiloc.com/szlaki-wycieczki-piesze/dong-van-trekking-1-59791712
Dong Van trekking 2 -> w kręgu dzieci
Zafascynowana pierwszym dniem wędrówki po okolicy Dong Van z entuzjazmem ruszam na kolejną tajemniczą wycieczkę. Tym razem dostajemy mapę od właściciela pensjonatu z zaznaczoną trasą, którą znaleźliśmy na Wikiloc i którą mieliśmy w planach przejść. Ruszamy więc z podwójnym wsparciem czyli kartką A4, która jest naszą papierową formą mapy oraz aplikacją w telefonie w której włączamy opcję „Podążaj za”. Szlak, na który ruszamy to 13 kilometrowa pętla przez wioski Ma U, Khai Hoang, Ma Tia, Ma Pang. To zupełnie inna wycieczka.
Z miasta idziemy w lewo, tą samą trasą co dzień wcześniej. Tym razem jednak nie kierujemy się w stronę głównej drogi ale skręcamy w prawo i przechodząc przez wioskę Ma U mijamy kobiety, które z koszami na plecach udają się na pola. To przyjemny, spokojny i widokowy odcinek szlaku.
Mniej więcej w połowie drogi pojawiają się kolejne wioski. Spotykamy dzieci, których w tej okolicy jest bardzo dużo. Dzieci chętnie zagadują i pozują do zdjęć. Nie są tak nieśmiałe jak dzieci, które spotkaliśmy dzień wcześniej. Mijamy szkołę i kolejną grupę dzieci. Wesoło odpowiadamy „hello” i obserwujemy jak dzieci bawią się tym co mają, a co nie jest kolorową, grającą zabawką ze sklepu. Są też mali siłacze, którzy próbują swoich sił z taczką przy budowie domu.
Z wiosek Ma Tia czy Ma Pang prowadzi droga do Dong Van co ułatwia dostęp mieszkańcom do miasta. Trasa jest łatwa i przyjemna. Dostępna dla każdego kto chce nawiązać kontakt z dziećmi i z bliska zobaczyć górskie wioski, a przy okazji podziwiać rozległy górski krajobraz.
Link do trasy: https://pl.wikiloc.com/szlaki-wycieczki-piesze/dong-van-trekking-2-59836240
Dong Van trekking 3 -> cisza i spokój
Trzecia z naszych wycieczek to trekking na wzgórze, na którym położona jest wioska Si Phai. To łatwa i relaksująca wędrówka po zboczu góry. Wokół panuje cisza i spokój sporadycznie przerywana przez przejeżdżający skuter. My idziemy zygzakiem tak jak prowadzi droga. Ze ścieżki widoczna jest główna droga biegnąca przez Dong Van oraz miasto. Na wzgórzu znajduje się wioska z kilkoma domami. My jednak chcemy dotrzeć na szczyt. Błądzimy szukając właściwej ścieżki. Zataczamy koło i wchodzimy w gęste zarośla aby wspiąć się wyżej. Udaje nam się. Z sukcesem zdobywamy szczyt z którego podziwiamy gęste otaczające nas chmury. Siedzimy więc w chmurach ciesząc się każdym łykiem rozgrzewającej herbatki. Do miasta schodzimy tą samą trasą, co razem daje 12 km przyjemnej, relaksującej wędrówki.
Link do trasy: https://pl.wikiloc.com/szlaki-wycieczki-piesze/dong-van-trekking-3-59875034
Dong Van Viewpoint - French Fort -> miasto z lotu ptaka
Miasto Dong Van z lotu ptaka można podziwiać bez udawania się na wyżej wymienione trekkingi. Na jednym z otaczających miasto wzgórz, znajdują się ruiny francuskiego fortu. Jest to punkt widokowy, do którego można dotrzeć ścieżką prowadzącą od starego rynku w kierunku wschodnim. To krótka wycieczka, w którą udajemy się po południu, po jednej z wyżej opisanych wędrówek. Nie jest zbytnio wymagająca chociaż podejście jest strome. Z ruin fortu podziwiamy 360 stopniowy widok na miasto i otaczające go pola ryżowe oraz okoliczne wzgórza. Stąd pięknie widać jak Dong Van się rozrasta, przede wszystkim wzdłuż głównej drogi.

Widok na Dong Van w kierunku wschodnim. Z lewej strony widoczne jest wzgórze Si Phai

Widok na zachodnią stronę miasta


































































